www.info-on24h.tarnobrzeg.pl Home

Sherlock Holmes

Jak wiadomo czasy się zmieniły, zmienił się też Sherlock Holmes. Przyznam się, że nie miałam okazji czytać powieści Artura Conan Doyle, nie przypominam sobie też adaptacji filmowej o tej słynnej postaci. Jak przez mgłę pamiętam starszego pana w pelerynie, z fajką w ustach, obdarzonego niezwykłym intelektem.
W filmie Guy'a Ritchiego nie ma ów starszego pana, tylko umięśniony rozrabiaka, niechlujnie ubrany, prowadzący hulaszczy tryb życia. Daleko mu do gentelmana, jednak posiada swój urok i czar osobisty.

czytaj dalej

Księżniczka i Żaba

Jak każdy z nas, mam w sobie coś z dziecka. Coś co każe mi wracać w czasy dzieciństwa, beztroski, ciągłej zabawy. Wychowałam się na bajkach typu "Gumisie", "Smerfy", ale największe wrażenie robiły zawsze na mnie piękne i kolorowe bajki Disneya. Bo kto nie oglądał ekranizacji "Kopciuszka" , czy "Śpiącej Królewny" i nie zachwycał się pięknymi paniami w balowych sukniach. Dzisiejsze bajki są inne, są zabawne, nafaszerowane znanymi gagami, głównie dla rodziców, którzy udają się do kina wraz ze swoimi pociechami. Jednak czegoś im brakuje, nie mają tej magi, tej mocy, która za pośrednictwem zaczarowanej różdżki przenosi nas w ten zaczarowany Świat.

czytaj dalej

To skomplikowane

Reżyserką tego filmu jest osoba, na koncie której znajduje się mnóstwo dobrych produkcji, chociażby taka jak “Holiday”. Film ten zdobył dość duży rozgłos, wydano niezliczenie wiele recenzji na jego temat, sprzedano miliony biletów. A wszystko to pokazuje jakość tejże produkcji.

„To skomplikowane” jest komedią romantyczną w wielkim stylu. Przedstawia losy Jane, która jest rozwódką próbującą poradzić sobie z tym, w życiu codziennym. Jest matką trojga wspaniałych dzieci. I z boku przygląda się życiu swojego byłego męża, który radzi sobie niesamowicie dobrze z młodszą o kilkanaście lat, drugą żoną.

czytaj dalej

W chmurach

Z zaciekawieniem śledziłam rozdanie Złotych Globów mimo tego, iż niektórych nominowanych filmów nie miałam możliwości oglądać. Trzymałam kciuki za "Avatara" choć chyba niepotrzebnie, gdyż doskonale sobie poradził. Zbliżają się Oskary, a ja zmieniłam swój typ. Nie wiem czy urok osobisty i powalający uśmiech głównego bohatera. Czy może sentyment do ukochanego filmu z lat młodości o lekarzach z ostrego dyżuru, zmusza mnie do tego, aby z całych sił kibicować filmowi Jasona Reitmana „W chmurach” z Georgem Clooneyem w roli głównej.

czytaj dalej

0 12 3 4 5 6
 
www.info-on24h.tarnobrzeg.pl